Małgorzata Szumska: Od gnoma do prezeski. Odpowiedzialność biznesu, który naprawdę uczy

Małgorzata Szumska: Od gnoma do prezeski. Odpowiedzialność biznesu, który naprawdę uczy

Wystąpienie Małgorzaty Szumskiej w bloku poświęconym lokalności i społeczności w edukacji było jednocześnie osobistą historią, lekcją przywództwa i mocnym głosem o roli biznesu w budowaniu wspólnoty. To opowieść o Kopalni Złota w Złotym Stoku, ale jeszcze bardziej o tym, czym jest odpowiedzialność lidera w małej miejscowości, gdzie „wszyscy patrzą” i gdzie każde działanie realnie wpływa na jakość życia mieszkańców.

Początek tej historii sięga 25 lat wstecz. Niewielka, nierentowna kopalnia, brak turystów, brak pieniędzy i decyzja, która z perspektywy wielu wydawała się szaleństwem – zakup miejsca, w które nikt nie wierzył. Siedem banków, odmowy, ryzyko utraty domu i gospodarstwa. A w tle dziecko, które słyszy: „jak się nie uda, będziemy mieszkać pod mostem” – i bierze te słowa całkowicie dosłownie. Z tej dziecięcej perspektywy rodzi się coś bardzo ważnego: poczucie, że praca i odpowiedzialność to nie abstrakcja, tylko realne konsekwencje dla całej rodziny.

Dziś Kopalnia Złota to największy pracodawca w gminie, zatrudniający około 160 osób, w większości lokalnych mieszkańców. Rocznie odwiedza ją około 300 tysięcy turystów. Jednak w tej opowieści liczby są tłem. Na pierwszym planie jest świadomość, że prowadzenie firmy to nie tylko rozwój i zysk, ale odpowiedzialność za ludzi, ich rodziny i klimat całej miejscowości.

W małym mieście przedsiębiorca nie jest anonimowy. Każda decyzja jest widoczna, a postawy są kopiowane. Gdy wybuchła wojna w Ukrainie, reakcja była natychmiastowa: zbiórka, wyjazd na granicę, przyjęcie uchodźców, danie pracy. Strach, który początkowo pojawił się wśród pracowników, zaczął ustępować, gdy „uchodźca” przestał być anonimową kategorią, a stał się konkretną osobą z imieniem i historią. Podobnie było podczas powodzi – zanim pojawiły się oficjalne komunikaty, pracownicy sami przyszli pomagać, wiedząc, że firma na pewno będzie działać. To nie jednorazowy gest, lecz efekt lat budowania kultury wspólnoty.

Istotnym wątkiem wystąpienia była inkluzywność turystyki. Wspomnienie z dzieciństwa – brak kilku złotych na parking podczas wyczekiwanej wycieczki – stało się fundamentem decyzji biznesowych. Darmowe parkingi, darmowe toalety, bezpłatne muzeum z tysiącami eksponatów, ogólnodostępne place zabaw, przestrzenie do odpoczynku i jedzenia własnego prowiantu. Miejsce, do którego może przyjechać rodzina o bardzo skromnych możliwościach finansowych i spędzić wartościowy dzień bez poczucia wstydu czy bycia „skubanym” na każdym kroku.

Gdy wprowadzono bony turystyczne, pojawili się goście, którzy po raz pierwszy w życiu wyjechali z dziećmi na wycieczkę. Zagubieni, niepewni, przeżywający to wydarzenie niemal jak egzamin. W takich momentach turystyka przestaje być rozrywką, a staje się misją – dostępem do doświadczeń, które dla wielu są oczywiste, a dla innych wyjątkowe.

Paradoksalnie, to nie nowoczesne technologie, hologramy czy interaktywne rozwiązania są najczęściej wskazywane jako powód powrotów turystów. Najczęściej pada jedno słowo: życzliwość. Uśmiech pracownika parkingu, serdeczność osoby sprzątającej teren, poczucie bycia mile widzianym. W świecie, w którym uprzejmość bywa deficytem, staje się ona realną wartością.

Wystąpienie wyraźnie pokazuje, że biznes może i powinien być przestrzenią edukacji – nie tylko poprzez lekcje historii czy fizyki organizowane dla szkół, ale poprzez codzienne postawy. Zatrudnianie osób z niepełnosprawnościami, nawet gdy nie zawsze jest to najłatwiejsze organizacyjnie, to jednocześnie wsparcie dla tych osób i żywa lekcja empatii dla młodszych pokoleń.

Szczególne miejsce w tej opowieści zajmują działania społeczne, które wykraczają poza bezpośrednią działalność firmy. „Światełko na każdym grobie” – akcja zapalania zniczy na poniemieckim cmentarzu przez mieszkańców Dolnego Śląska – to symbol budowania mostów w trudnej historii polsko-niemieckiej. Wigilie dla osób samotnych, organizowane w restauracji kopalni, z czasem przekształciły się z cichej inicjatywy w wydarzenie angażujące lokalną społeczność: księdza, muzyków, sąsiadów. Barbórka pod ziemią, pielęgnowanie tradycji górniczej, tworzenie muzeum z darów mieszkańców – to wszystko buduje wspólnotę wokół miejsca, które przestaje być „atrakcją turystyczną”, a staje się wspólnym dobrem.

W najnowszych działaniach pojawia się kolejny wymiar edukacji: warsztaty dla mieszkańców dotyczące reagowania w sytuacjach kryzysowych – powodzi, pożaru, pandemii czy zagrożenia wojennego. W świecie niepewności edukacja praktyczna, zwiększająca poczucie bezpieczeństwa i sprawczości, staje się elementem odpowiedzialności lokalnego lidera.

Końcowe pytanie, które wybrzmiało w wystąpieniu, jest jednocześnie tezą: czy biznes idzie w parze z edukacją? Odpowiedź jest twierdząca – pod warunkiem, że rozumiemy edukację szeroko. Jako kształtowanie postaw, empatii, odpowiedzialności i wspólnoty. Im większy biznes, tym większa odpowiedzialność za otoczenie. Nie jako działanie marketingowe, lecz jako naturalny element przywództwa.

To wystąpienie warto obejrzeć w całości, bo pokazuje coś bardzo konkretnego: że lider w małej miejscowości może realnie zmieniać kulturę społeczną. I że czasem największą innowacją w edukacji jest po prostu bycie życzliwym i branie odpowiedzialności za miejsce, w którym się żyje.

Wystąpienie zaczyna się od 44:00

20 lutego 2026

Udostępnij